Jerzy Ozdowski, Sejm Dzielnicowy na tle tradycji polskiego parlamentaryzmu

Jerzy Ozdowski, Sejm Dzielnicowy ziem zaboru pruskiego na tle tradycji polskiego parlamentaryzmu "Przegląd Wielkopolski" 2008 nr 2(80)

Tekst referatu wygłoszonego 5 grudnia roku 1988 w Sali Renesansowej Ratusza Poznańskiego podczas sympozjum z okazji 70. rocznicy Polskiego Sejmu Dzielnicowego zorganizowanego przez Wielkopolskie Towarzystwo Kulturalne, Muzeum Narodowe w Poznaniu oraz stowarzyszenie „Wisła-Odra".

 

1. UWAGI WSTĘPNE
Polacy, którzy przeżywali niezwykłe wyda¬rzenie, jakim były obrady Polskiego Sejmu Dzielnicowego w Poznaniu 3-5 grudnia 1918 roku mieli świadomość jego historycznego zna¬czenia. Wystarczy przeczytać telegramy nade¬słane z okazji otwarcia Sejmu, aby przekonać się o społecznym rezonansie sesji w Poznaniu. W tych posłaniach określa się Sejm Dzielnicowy jako pierwszy przykład nowego parlamentary¬zmu... w Europie (s. 103), a delegatów na Sejm pozdrawia się jako pierwszych wysłanników na¬rodu w odrodzenia chwili (s. 104).
Równocześnie uczestnicy Polskiego Sejmu Dzielnicowego w pełni uświadamiali sobie, że mimo niezwykłej sytuacji politycznej, nie działają w próżni historycznej, lecz nawiązują do najlep-szych tradycji prawno-publicznych dawnej Rze¬czypospolitej. Prezes polskiego koła w parlamen¬cie niemieckim poseł Władysław Seyda mówił na drugim posiedzeniu plenarnym Sejmu: nie zry¬wając z przeszłością narodową, winniśmy na gra¬nitowym fundamencie ludu całego budować gmach nowy państwowości polskiej (s. 59).
W tym miejscu pragnę przypomnieć kilka charakterystycznych powiązań poznańskiego Sejmu z instytucjami państwa i prawa polskiego, które zostały po niszczącym okresie zaboru pru¬skiego podjęte i ożywione przed i podczas Pol¬skiego Sejmu Dzielnicowego.

2. WYBORY DO SEJMU DZIELNICOWEGO
Ośrodkiem myśli i czynu politycznego w za¬borze pruskim stały się podczas I wojny świato¬wej polskie koła poselskie w sejmie pruskim i parlamencie Rzeszy.
Z ich inicjatywy powstaje na początku wojny Koło Międzypartyjne, które następnie prze-kształca się w Tajny Międzypartyjny Komitet, aby w lipcu 1918 roku przyjąć nazwę Centralnego Komitetu Obywatelskiego1. W listopadzie 1918 roku po rozszerzeniu liczby swoich członków Centralny Komitet Obywatelski rozpoczyna jawną działalność jako Tymczasowa Naczelna Rada Ludowa. Na jej czele stanął trzyosobowy Komisariat w składzie: ks. Stanisław Adamski, Wojciech Korfanty i Adam Poszwiński. Od tej chwili rozpoczyna się już formalne przygotowa¬nie wyborów do Polskiego Sejmu Dzielnicowego. W drugiej połowie listopada przeprowadzono wybory do lokalnych rad ludowych oraz wybory delegatów na Sejm Dzielnicowy. Wybory odby¬wały się na podstawie uchwał Polskiego Central¬nego Komitetu Wyborczego na Rzeszę Nie¬miecką oraz zgodnie z instrukcjami Prowincjo¬nalnych Komitetów Wyborczych. W całej kampanii wyborczej podstawową instytucją był staropolski wiec wyborczy. Często zapomina się, że w czasach piastowskich właśnie zebranie wol¬nych mieszkańców służyło do wyrażania aprobaty albo dezaprobaty dla uchwał przedstawionych przez „starszyznę".  Gall Anonim   wspomina o wiecach we Wrocławiu na przełomie XI i XII wieku. Kadłubek opisuje zebrania ludności, służące do wypowiadania się w sprawach publicznych. Również księga Henrykowska wspomina wiece, na których gromadziła się cała ziemia, bogaci i ubodzy2.
W drugiej połowie listopada 1918 r. odbywały się wśród Polaków mieszkających na ziemiach byłej monarchii hohenzollernowskiej wiece wyborcze o charakterze sejmików powiatowych. Uprawnionymi do głosowania byli wszyscy Polacy i Polki, którzy ukończyli 20 rok życia. Jeden delegat wybierany był na 2,5 tysiąca ludności polskiej. W ten sposób wiec stawał się środkiem wyłaniania reprezentacji ludności do Polskiego Sejmu Dzielnicowego.
Równocześnie na wiecu wybierano członków Powiatowych Rad Ludowych. Wybory do rad gminnych i wiejskich były przeprowadzane na zebraniach ludności polskiej, zwoływanych przez Powiatowe Rady Ludowe. Wprowadzając taki system wyborczy nawiązywano do polskich tra¬dycji trójstopniowych sejmów walnych, prowin¬cjonalnych i ziemskich.
Polski Sejm Dzielnicowy w Poznaniu był ty¬powym Sejmem Prowincjonalnym, w którym uczestniczyli reprezentanci wybrani na sejmikach powiatowych. Dotykamy tutaj szczególnych reguł wyborczych, które najwcześniej stosowano w za¬chodnich ziemiach Królestwa Polskiego. Otóż pierwsze sejmiki ziemskie odbywały się w Wiel¬kopolsce i Kujawach, a więc na tych terenach, gdzie wpływy średniej szlachty były stosunkowo większe3. W roku 1520 na Sejmie obozowym w Bydgoszczy uchwalono organizowanie sejmi¬ków we wszystkich powiatach każdego woje-wództwa. Rycerstwo pragnęło w ten sposób wy¬zwolić wybór posłów spod wpływu panów i przygotować „sejm sprawiedliwości" dla usunięcia bezprawia i naprawy państwa. W praktyce sejmiki powiatowe zwołano formalnie przed sej¬mem piotrkowskim w latach 1521-1522 i kra-kowskim w 1523 r. Później zbierały się już tylko sejmiki ziemskie.4
Zgodnie z zasadami przyjętymi w polskim parlamentaryzmie od początku XV wieku dele¬gaci na Polski Sejm Dzielnicowy byli „posłami ziem" (nunti terrarum), reprezentującymi wspól¬notę miejscową (communitas terra). Rzecz jasna w XX wieku wspólnota miejscowa obejmowała już wszystkich dorosłych Polaków. Co więcej zalecenia komitetów wyborczych postulowały wprowadzenia na listę kandydatów co najmniej połowy osób, reprezentujących włościan i robotników. Cel ten nie został jednak zrealizowany, między innymi z powodu przyjętej metody wyłaniania kandydatów i jawności wyborów.
Przy braku czynnego sprzeciwu na wiecach wybierano zaproponowanych kandydatów na delegatów. Znane są jednak przypadki zebrań wyborczych, na których kandydaci zostali zgłoszeni ze sali i wybrani na delegatów w wyniku dyskusji.
W porównaniu z sejmikami przedsejmowymi I Rzeczypospolitej dostrzec można pewien postęp w metodzie obioru posłów - delegatów.
Prowincjonalny Komitet Wyborczy na Wielkie Księstwo Poznańskie wydał rozporządzenie regulujące działalność powiatowych komitetów wyborczych, przebieg zebrań wyborczych i wręczanie delegatom legitymacji upoważniających do udziału w Polskim Sejmie Dzielnicowym. Na tle badań nad obiorem posłów w Królestwie Polskim dostrzegamy tutaj znaczny postęp merytoryczny i formalny. Zmysł ładu społecznego pro-wadził Wielkopolan do formułowania zasad wyboru delegatów na Sejm Dzielnicowy.
Umiłowanie ładu społecznego podyktowało również organizatorom poznańskiego Sejmu opracowanie i ogłoszenie swego rodzaju legacji, która informowała Polaków o powodach zwołania Sejmu oraz o przedmiocie i porządku jego obrad. W dniu 14 listopada 1918 r. Komisariat Tymczasowej Naczelnej Rady Ludowej wydał odezwę, w której dość szczegółowo określił cele i środki kampanii wyborczej, a również zadania przyszłego Sejmu Dzielnicowego. Celem było utworzenie zjednoczonej Polski, a drogą - pokojowe, tym niemniej konsekwentne postępowanie ku naprawie krzywdy dziejowej, którą były rozbiory (s. 5). W dniu 25 listopada 1918 roku opublikowano szczegółowy porządek obrad Polskiego Sejmu Dzielnicowego. Wymienione dokumenty Komisariatu prawie ściśle odpowiadają schematowi legacji przesyłanej na sejmiki przez kancelarię królewską w czasach Pierwszej Rzeczypospolitej. Wówczas była to pisemna instrukcja udzielana legatowi, który na sejmiku występował w imieniu króla. W 1918 roku były to dokumenty, które służyły polskim patriotom do organizowania zebrań przedwyborczych, pobudzenia świadomości narodowej i odbudowania niepodle¬głego Państwa.
W odróżnieniu od Sejmu prowincjonalnego czy sejmiku generalnego ziem zachodnich Króle-stwa Polskiego, Polski Sejm Dzielnicowy różnił się demokratycznym charakterem wyborów, ich zasięgiem terytorialnym, obejmującym również emigrację i miejscem obrad. Tym razem musiał to być Poznań, a nie, jak dawniej, Koło.

3. OBRADY POLSKIEGO SEJMU DZIELNICOWEGO
Juliusz Bardach stwierdza, że już w pierwszej połowie XVI w. obrady sejmowe dzieliły się na trzy fazy, a mianowicie: otwarcie Sejmu, obrady właściwe i zakończenie.
Sejm Dzielnicowy w Poznaniu respektuje ten podział, uzupełniając go obradami 6 komisji sej-mowych. Zgodnie z tradycją przed obradami poznańskiego Sejmu ks. Prymas Edmund Dalbor ar-cybiskup poznański odprawiał w farze poznań¬skiej mszę świętą, a kazanie sejmowe wygłosił ks. prałat Stychel.
Fakt ten przypomniał zapewne uczestnikom kościelnej uroczystości przeszłość Sejmu Polskie-go, bowiem również w Warszawie, w katedrze św. Jana przedsejmową mszę odprawiał biskup poznański, ponieważ przez szereg wieków Warszawa należała do diecezji poznańskiej. Kazanie mimo treści religijnej miało silne akcenty polityczne, co było przyjętym zwyczajem od czasów ks. Hieronima Powodowskiego i ks. Piotra Skargi.
Obrady Sejmu w Poznaniu otworzył prezes polskiego koła parlamentarnego poseł Władysław Seyda, prosząc o wystąpienie ks. Arcybiskupa Dalbora. Z kolei na wniosek posła Władysława Seydy wybrano marszałka Sejmu, 4 wicemarszał¬ków i 6 sekretarzy.
Znowu postępowano według dawnego zwy¬czaju. Od dawna na Sejmie szlacheckim wybie¬rano marszałka w pierwszym dniu obrad, jakkol¬wiek niekiedy te wybory przeciągały się aż do 10 dni (np. w roku 1666). I tutaj w tej kwestii proce¬duralnej Poznań dawał przykład ładu społecz¬nego. Dzięki temu, że sposób obradowania był już ex ante opracowany, ks. Adamski zapropo¬nował sposób porozumienia się delegatów przy wyborze przez nich komisji.
Obok 5 komisji zaproponowanych w porządku obrad Sejmu stworzono komisje do rugów wyborczych. Idea powoływania komisji sejmowych pochodzi również z I Rzeczypospolitej. Wówczas nazywano je deputacjami, np. w XVII wieku powoływano deputacje dla spraw skarbowych, obronnych, wewnętrznych, zagranicznych. Z reguły jednak te dawne komisje składały się z niewielkiej liczby osób zgodnie z maksymą, że paucitas personarum est matę r concordiae5.
Na Polskim Sejmie Dzielnicowym, komisje bardziej przypominały współczesne postępowanie, ponieważ wszyscy posłowie zostali rozdzieleni do prac komisji. W następnym punkcie obrad delegaci wysłuchali sprawozdań członków Komisariatu, a mianowicie ks. Stanisława Adamskiego i Adama Poszwińskiego. Po zakończeniu prac komisji w dniu 4 grudnia po południu odbyło się drugie posiedzenie plenarne Sejmu.
Doniosłe przemówienie na temat Pogląd na położenie polityczne Polski wygłosił poseł Władysław Seyda, po czym wysłuchano sprawozdania z poufnych prac Komisji Politycznej. Referentem był dr Mieczkowski, który zaproponował Sejmowi przyjęcie rezolucji do rządu w Warszawie, 4 uchwał, 5 rezolucji i telegramów, w tym telegram do władz berlińskich. Wszystkie projekty ustaw, uchwał i rezolucji, przedstawione kolejno przez komisje, Sejm przyjmował jednomyślnie albo większością głosów. W ostatnim dniu obrad wybrano jednogłośnie 80 członków Naczelnej Rady Ludowej, która po zamknięciu obrad wybrała swój zarząd i komisariat.
Obrady Polskiego Sejmu Dzielnicowego wykazują, że wielostronna reprezentacja społeczeństwa, wyzwolona z kultu dla dawności była zdolna do sprawnego działania w sferze legislacji i strategii politycznej. Wprowadzenie zasady większości głosów ułatwiło akceptacje projektów, przygotowywanych przez komisje sejmowe.
Poznańska izba poselska okazałą się w pełni sprawna w nadawaniu ustawom i uchwałom ostatecznej postaci. To co było trudne w „złotym wieku" sejmu polskiego, a niewykonalne w czasach upadku polskiego parlamentaryzmu, można było realizować dopiero w warunkach demokracji. Polski Sejm Dzielnicowy wykazał również zdolność do kontroli władzy wykonawczej (Komisariatu) i do samokontroli. Przykładem samokontroli były prace Komisji rugów wyborczych.

4. KILKA WNIOSKÓW
Polski Sejm Dzielnicowy w Poznaniu wykorzystał w swoich obradach instytucje Sejmu prowincjonalnego. Dawny parlamentaryzm polski uznawał wzajemne powiązanie i zastępowanie się sejmu walnego, sejmów prowincjonalnych i sejmów ziemskich.
Tradycja Sejmu prowincjonalnego była tak trwała, że w pierwszych dziesięcioleciach XVI w. na sejmie walnym zachowano odrębność prowincji. Uchwalano w „kole" posłów prowincji osobne petyta, a nawet konstytucje. Z czasem dopiero ta odrębność zanikała.
W XVI w., w miarę osłabienia sejmu walnego i sejmów prowincjonalnych nabierały znaczenia sejmiki ziemskie. Dopiero Konstytucja 3 maja ograniczyła funkcje sejmików, znosząc moc wiążącą instrukcji udzielanych posłom.
Polski Sejm Dzielnicowy połączył to co dobre w tradycji parlamentaryzmu z XVI w. i w Konstytucji 3 Maja.
W szczególnych warunkach odbudowy państwa polskiego po I wojnie światowej powrócono do instytucji sejmu prowincjonalnego, równocześnie traktując delegatów na Sejm poznański jako „przedstawicieli polskich społeczności".
Istotne znaczenie dla tworzonego państwa polskiego posiadały uchwały i rezolucje przyjęte na wniosek Komisji Politycznej. W trzeciej uchwale przyjęto, że Naród Polski w powstającym państwie będzie kierował się szczytnymi ideałami I Rzeczypospolitej, ideałami sprawiedliwości, tolerancji i równouprawnienia narodowych mniejszości. W jednej z rezolucji oświadczono się przeciwko wszechwładzy państwa w dziedzinach życia publicznego, społecznego i kulturalnego (s. 64). Było to stanowisko wypracowane pod wpływem smutnych doświadczeń ze strony autokratycznego państwa niemieckiego. Polski Sejm Dzielnicowy nie opowiadał się jednak za szlacheckim indywidualizmem i skłonnością do anarchii.
W telegramie do komendanta Józefa Piłsudskiego Sejm poznański upomniał się o silny i koalicyjny rząd, oparty na bezwzględnym posłuchu całego narodu.
Podczas obrad nie przestrzegano zasady jednomyślności, unikając nieszczęsnego „liberum veto" czy „liberum rumpo". Było to zgodne ze zwyczajami sejmu szlacheckiego połowy XVII w.
Polski Sejm Dzielnicowy podjął najważniejszą tematykę dawnego sejmu. Zajął się sprawą granic, broniąc prawa „Polski do wszystkich od-wiecznych siedzib ludu polskiego różnych czasów"(s.63). Odwołał się do decyzji państw zwycięskiej koalicji, która powinna naprawić krzywdę rozbiorów.
Poważnie potraktowano sprawę własnej armii, prosząc Francję o przysłanie do Polski wojsk gen. Hallera. Równocześnie postanowiono pospieszne organizowanie Straży Ludowej, zobowiązując każdego obywatela od 18 do 50 lat do podjęcia w niej służby.
Trzecim głównym tematem obrad było uchwalenie ustawy o jednorazowym podatku narodowym. Te trzy sprawy, a mianowicie: obrona granic, utworzenie wojska i opłacenie podatków stanowiło od dawna wiodącą tematykę Sejmów szlacheckich.
W Sejmie XX wieku podjęto jednak szereg dalszych problemów nowoczesnego państwa. Zapadły na przykład ważkie decyzje dotyczące polityki społecznej, spraw rolnictwa i oświaty. Stopniowo tworzył się nowy styl pracy sejmowej. Dostosowany do wymagań odbudowy i umocnienia zjednoczonej i niepodległej Polski. A jednak dawne nawyki i utrwalone obyczaje Polaków zamieszkałych na ziemiach zachodnich i północnych zaznaczyły się na naszym Sejmie z niezwykłą siłą. Są to cechy szlachetne o wielkiej doniosłości politycznej. Pierwszą z nich jest dążność do demokracji. Dawniej w XV i XVI w. wyrażała się ta cecha w silnej opozycji szlachty wobec możnowładców. Teraz nabrała już rysów poszerzonego ludowładztwa, chociaż ciągle niepozbawionego cech pewnego paternalizmu.
Drugą doniosłą cechą ludu polskiego na tych ziemiach była od dawna większa od innych mieszkańców Polski ofiarność. Historycy zauważają, że dawna Wielkopolska z reguły ponosiła większe ciężary niż południowa prowincja Królestwa Polskiego. Ta cecha uwydatniła się na Polskim Sejmie Dzielnicowym w wielu jego postanowieniach, ale zwłaszcza w uchwaleniu ustawy podatkowej.
Wreszcie głównym decydującym przejawem dojrzałości obywatelskiej społeczeństw zachodniej Polski byłą niezwykła, godna podziwu zdolność do samoorganizacji w warunkach jeszcze trwającej przynależności do państwa niemieckiego.
Zwracał niegdyś uwagę na tę sprawność moralną Kazimierz Tymieniecki, pisząc następujące słowa: W dawnej Rzeczypospolitej, w czasach, gdy władza państwowa uległa już zupełnemu osłabieniu, samorzutnie nieraz powstawały związki, które potrafiły niejedno trudne zadanie rozwiązać, a nawet cale państwo uchronić przed większymi klęskami lub całkowitą zagładą.6
W dobie Polskiego Sejmu Dzielnicowego zdolność samorzutnego organizowania się Polaków z ziem zachodnich i północnych wykazała imponującą siłę i konsekwencję. Dzięki temu mógł się triumfalnie odbyć Sejm, a później wygrano powstanie wielkopolskie i zorganizowano powstania śląskie, wywierając ważki wpływ na ukształtowanie się zachodniej granicy polskiej po I wojnie światowej.
Wierzę głęboko, że demokratyzm, ofiarność, zmysł polityczny i zdolność do inicjatywy tak widoczne w Poznaniu w roku 1918 są i dzisiaj żywotne, umożliwiając osiągnięcie w Polsce dojrzałości obywatelskiej na miarę wymagań przełomu XX i XXI wieku.

1. Czubiński Antoni, Grot Zdzisław, Miśkiewicz Zenon, Powstanie Wielkopolskie, Poznań 1978, s. 66.
2. Bardach Juliusz, Leśnodorski Bogusław, Pietrzak Michał, Historia państwa i prawa polskiego, Warszawa 1985, s. 60.
3. Ibid, s. 98.
4. Historia Sejmu Polskiego, t. I, praca zbiorowa pod red. Michalskiego Jerzego, Warszawa 1984, s. 71.
5. Ibid, s. 267.
6. Tymieniecki Kazimierz, Cechy moralne narodu jako wynik historii, Poznań 1926, s. 9.


  • Pocztówka z 1918 roku (fragm.)

    Pocztówka z 1918 roku (fragm.)